Niska temperatura panująca na zewnątrz mogła okazać się śmiertelnym zagrożeniem dla dwóch mieszkańców powiatu niżańskiego. Dzięki czujności mieszkańca Niska i kierowcy, który zauważył leżącą na poboczu drogi osobę, obaj mężczyźni mogli bezpiecznie spędzić dzisiejszą noc. Jeden z nich miał ponad 4 promile alkoholu w organizmie.

Jak co roku, w chwili gdy temperatury na zewnątrz spadają poniżej zera, policjanci zwracają się do wszystkich z apelem o to, aby nie byli obojętni na czyjąś krzywdę. Na wychłodzenie organizmu są szczególnie narażeni bezdomni, osoby starsze i osoby nietrzeźwe przebywające na dworze. Jeśli widzimy takiego człowieka, nie wahajmy się zadzwonić na numer alarmowy, aby powiadomić o tym funkcjonariuszy. Każde takie zgłoszenie jest natychmiast sprawdzane.

Wczoraj wieczorem policjanci interweniowali w związku z nietrzeźwym mężczyzną mieszkającym na ul. Sandomierskiej w Nisku. Został on odwieziony przez kolegę do domu. Na miejscu okazało się, że nie ma kluczy do swojego domu, a mieszka sam. Kolega, który go przywiózł zawiadomił policję. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, nietrzeźwy mężczyzna spał przed wejściem do domu. Policjanci przewieźli 64-latka na komendę i zbadali stan jego trzeźwości. Miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Ustalili również, rodzinę nietrzeźwego mężczyzny i przekazali go pod jej opiekę.

Drugi nietrzeźwy mężczyzna został znaleziony na poboczu drogi na Podwolinie. O tym fakcie, policjantów powiadomił kierowca, który przejeżdżał przez tą miejscowość, zatrzymał się i pozostał z mężczyzną do czasu przyjazdu patrolu. 49-latek był pijany, nie mógł stać o własnych siłach. Miał ponad 4 promile alkoholu w organizmie. Policjanci przewieźli go do szpitala, gdzie pozostał na obserwacji.

źr. KPP Nisko