Dziś mija kolejna rocznica wybuchu Powstania Styczniowego. W nietypowy sposób o tym istotnym wydarzeniu w naszej historii przypomnieli mielczanie. Utworzyli „żywą kopię” obrazu Artura Grottgera „Bitwa”, który przedstawia właśnie uczestników tego zbrojnego czynu. W jedną z postaci wcielił się marszałek Władysław Ortyl.

Obok marszałka do oryginalnego zdjęcia stanęli również starosta Zbigniew Tymuła i wiceprezydent Mielca Jan Myśliwiec. Miejsce też nie było przypadkowe. W zabytkowym Dworku Oborskich, na schronienie mogli liczyć uczestnicy Powstania Styczniowego.

Dziedzictwo, pamięć, historia to istotny element całego kraju i Podkarpacia. Warto, również w taki niekonwencjonalny sposób przypominać tamte czasy, warto wracać do tych patriotycznych zrywów, które budują naszą tożsamość – powiedział marszałek Władysław Ortyl.

Nieprzypadkowo Muzeum Regionalne w Mielcu zaproponowało tę formę upamiętnienia Powstania Styczniowego. Niemal identyczną fotografię zrobiono ponad 105 lat temu, upamiętniając 50. rocznicę wybuchu powstania. Jego autorem był słynny mielecki fotograf August Jaderny i także jako tło wykorzystał ogród położony przy Dworku Oborskich.

źr. Podkarpackie.pl