W Mielcu odbyło się wczoraj podniebne szaleństwo – Podkarpackie Pokazy Lotnicze. Dla widzów przygotowano wiele pokazów lotniczych gwiazd oraz mnóstwo atrakcji w strefie „naziemnej”. Można było zobaczyć F16, Black Hawk’a, Baltic Bees oraz Artura Kielaka i Macieja Pospieszyńskiego.  A na koniec dnia gości uraczył koncert Maryli Rodowicz i ulubieńca nastolatek Dawida Kwiatkowskiego.

W pierwszym bloku pokazów można było zobaczyć m.in. Macieja Pospieszyńskiego, łotewski zespół akrobacyjny „Bałtyckie Pszczoły”, Celfast Flying  Team czy AT3. Największe atrakcje odbyły się  podczas drugiej części pokazów, po oficjalnym rozpoczęciu po 15:00. To właśnie wtedy zobaczyć można było Artura Kielaka, F16, Black Hawk’a i M28 produkowane w PZL Mielec.

Obok akrobacji lotniczych dużą atrakcją była wystawa statyczna samolotów. Imponujące maszyny, można było podziwiać z naprawdę bliska. Na wystawie znalazły się m.in. Wiatrakowce, Antek, Piper Seneca, Tulak czy Cessna oraz największa gwiazda samolot transportowy Herkules.

Na pokazach nie zabrakło Aeroklubu Mieleckiego, który od ponad 70 lat współtworzy historię podkarpackiego lotnictwa. W ramach ich pokazu zobaczyć można było prezentację w locie legendarnego AN-2 czyli popularnego „Antka”, który jest największym produkowanym seryjnie jednosilnikowym dwupłatowcem na świecie. W Mielcu powstało aż 12 000 szt. „Antków”.