Gmina Grodzisko Dolne to teren zróżnicowany pod względem geograficznym, gdzie płaskie tereny Doliny Dolnego Wisłoka i Dolnego Sanu kontrastują z pagórkami Płaskowyżu Kolbuszowskiego. Sprawia to, że w wielu miejscach występuje problem z zasięgiem telefonicznym lub jego całkowity brak.

W związku z licznymi prośbami mieszkańców, wójt gminy – Jacek Chmura – podjął kroki zmierzające do instalacji nadajnika wspomagającego sygnał telefoniczny. Nadajnik ten stał się jednak kością niezgody w gminie. Dlaczego?

Po dokładnej analizie zdecydowano, iż najlepszym miejscem na umieszczenie nadajnika będzie naziemny zbiornik wodny Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, mieszczący się na użytkach gospodarczych w miejscowości Grodzisko Podlesie. Z tym że kilku mieszkańców tejże miejscowości, sąsiadujących najbliżej nadajnika, zdecydowanie protestuje. Swoje żale kierują do wójta twierdząc, iż kilka lat temu podobny nadajnik wzmacniający sygnał „Radia Maryja” zamontowany w tym samym miejscu zakłócał odbiór telewizorów. Wówczas mieszkańcy wchodząc na drogę sądową, sprawę wygrali. I denerwują się, że znów muszą zmagać się z podobnym problemem.

Ich protesty nie przynoszą jednak skutku. Zdecydowana większość mieszkańców sołectw Zmysłówka, Opaleniska oraz Grodzisko Podlesie chce ulepszenia sygnału i montażu urządzenia. Wychodząc naprzeciw tej prośbie, wójt podjął rozmowy z operatorem telefonii komórkowej T-Mobile, w celu dopięcia montażu nadajnika. Jednak podczas analizy dokumentacji Starostwo Powiatowe w Leżajsku wydało negatywną opinię, wskazując na konieczność zmiany jednego z parametrów. Po dalszych rozmowach z operatorem sieci okazało się, iż zgodnie z obowiązującym prawem budowlanym, instalacja urządzeń na istniejących obiektach do trzech metrów nie wymaga pozwolenia na budowę ani zgłoszenia nadrzędnemu organowi. Decyzja więc zapadła. Mimo sprzeciwu kilku mieszkańców wójt gminy, zgodnie z zasadą demokratyczną, troszczy się o zdanie większości mieszkańców, więc nadajnik został zamontowany.