25-latek, który wczorajszego wieczoru kompletnie pijany jeździł ulicami Leska, został zatrzymany przez innego kierowcę. Młody mężczyzna miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Mężczyzna, który widząc jadący „wężykiem” samochód, zmusił go do zatrzymania. 25-letni kierujący volkswagenem polo był tak pijany, że nie był w stanie samodzielnie stać ani tym bardziej iść. Badanie alkomatem wykazało, że w organizmie miał 2,42 promila alkoholu.

Jak ustalili policjanci, 25-latek wczoraj, razem z rodziną pojechał do Sanoka, aby kupić nową pralkę. Już w drodze powrotnej do Leska nowy zakup był „oblewany” alkoholem przez pasażerów pojazdu. Gdy już na miejscu wszyscy zajęli się montowaniem nowej pralki, 25-latek wykorzystując nieuwagę bliskich wsiadł do samochodu i odjechał. Na szczęście w porę został ujęty przez innego uczestnika ruchu, gdyż mogło się to skończyć tragicznie.

25-latkowi stracił prawo jazdy, a za przestępstwo jakie popełnił, odpowie przed sądem.

źr. KPP Lesko