Dziennik Gazeta Prawna podaje: „Niebawem wszelkie domeny, za pośrednictwem których oferowane są nielegalne produkty lub usługi, mają zostać zablokowane”. Rząd chce stworzyć centralny rejestr domen, dzięki któremu usługodawca będzie musiał zablokować widniejące w nim strony.

Stworzenie centralnego rejestru domem popierają ministerstwo cyfryzacji, infrastruktury oraz finansów. Nieoficjalnie wiadomo, że jest na to zgoda rządu. CRD ma być spisem stron „zakazanych”, które dostawca internetu będzie musiał zablokować pod karą grzywny.

Dziennik Gazeta Prawna podaje, że cenzurze mogą zostać poddane: „oferowanie gier hazardowych przez nielegalnych bukmacherów. Oferowanie usług przejazdu bez odpowiedniej licencji (Uber i jemu podobne). Handel dopalaczami i lekami niedopuszczonymi do obrotu w Polsce. Sprzedaż produktów przez sklepy internetowe, które oszukiwały konsumentów. Sprzedaż towarów uznanych za niebezpieczne. Oferta usług finansowych uznana przez Komisję Nadzoru Finansowego za oszukańczą”. Dodatkowo blokowane miałyby być strony pornograficzne. Usługobiorca chcąc z nich skorzystać, musiałby poprosić o to dostawcę internetu.

Według Ministerstwa Cyfryzacji celem rejestru miałaby być „minimalizacja i optymalizacja kosztów po stronie przedsiębiorców telekomunikacyjnych, którzy będą mogli w jednym, a nie w kilku rejestrach, sprawdzać jakie strony powinni blokować”. Stwierdzenie, że rząd chce ocenzurować internet jest według resortu nadinterpretacją pomysłu.

źr. DGP