Wczoraj w Parlamencie Europejskim przegłosowano dyrektywę dotyczącą praw autorskich i wolności w sieci Internet. Za ACTA 2 głosowali m.in. europosłowie z Podkarpacia.

Podczas wczorajszego posiedzenia Parlament Europejski po raz drugi głosował nad przyjęciem dyrektywy o prawie autorskim, szerzej znanej pod nazwą ACTA 2. Ta kontrowersyjna na wielu Europejczyków ustawa ma na celu zwiększenie ochrony praw autorskich w sieci, jednak z drugiej strony wpływa na zmniejszenie wolności i wprowadzenie cenzury.

Łukacijewska za ACTA 2:

Za przyjęciem rezolucji ACTA 2 głosowało 438 europosłów, przeciw 226, wstrzymało się 39. Wśród posłów popierających cenzurę w sieci opowiedzieli się europosłowie z Polski, w tym z Podkarpacia:

Michał Boni (PO), Jerzy Buzek (PO), Danuta Maria Hübner (PO), Danuta Jazłowiecka (PO), Agnieszka Kozłowska-Jarewicz (PO), Barbara Kudrycka (PO), Janusz Lewandowski (PO), Jan Olbrycht (PO), Julia Pitera (PO), Marek Plura (PO), Dariusz Rosati (PO), Adam Szejnfeld (PO), Róża Maria Gräfin von Thun (PO), Kazimierz Ujazdowski (niezrzeszony), Jarosław Wałęsa (PO), Bogdan Wenta (PO), Bogdan Zdrojewski (PO), Tadeusz Zwiefka (PO), Elżbieta Łukacijewska (PO).

Obawy przed dwoma punktami: 

Największe obawy wśród użytkowników sieci budzą artykuły 11. i 13. ustawy ACTA. Ten pierwszy odnosi się do tzw. praw pokrewnych wydawców prasowych. Pozwala on wydawcom na pobieranie opłat za fragmenty treści. Problem pojawia się w momencie, gdy serwisy społecznościowe tj. Facebook, Wykop.pl, pobierają z pobierają nagłówki tekstów podczas publikacji danego materiału przez dowolną osobę. Oznacza to najprawdopodobniej, że serwisy będą musiały albo wcześniej podpisać umowy z wydawcą, albo po prostu usuwać objęte licencją treści ze swoich łamów.

Punkt 13. wprowadza w sieci obowiązek filtrowania treści. Wszystkie serwisy będą zmuszone do sprawdzania, czy treści wrzucane do Internetu są legalne i czy osoba wrzucająca dane treści ma do nich prawa autorskie. Tu najbardziej drżą serwisy udostępniające tzw. memy i krótkie filmiki. Zbytnie kontrolowanie tego, co trafi do sieci, może spowodować cenzurę. Dodatkowo filtrowane będą m.in. komentarze umieszczane w sieci. Jeśli administrator danej strony uzna za niestosowne czyjś komentarz, będzie mógł go usunąć, co sprawia, że zasada wolności słowa i myśli w Internecie również może zostać zachwiana.

Będą protesty

Przeciwnicy ACTA 2 już zapowiadają protesty. W Polsce protesty zapowiadane są pod biurami poselskimi posłów Platformy Obywatelskiej, którzy opowiedzieli się za kontrowersyjną dyrektywą. Więcej o protestach niebawem.

źr. Dziennik Zachodni, You Tube