W województwie lubelskim istnieje najmniejsza wieś w Polsce. Liczy ona jedno gospodarstwo, w którym mieszka sołtys z żoną. Oboje zachęcają do osiedlania się w Dąbrowie.

Dąbrowa gm. Mircze jest najmniejszą wioską w Polsce. Około 20 lat temu prawie całkowicie się wyludniła, kiedy najstarsi mieszkańcy umarli, a młodsi wyjechali do pracy do miast lub zagranicę.

Został tu tylko sołtys z żoną, którzy nie zamierzają się nigdzie przenosić. Twierdzą, co prawda, że jest bardzo cicho i nie mają sąsiadów, ale za to mogą nacieszyć się sielskim życiem na łonie natury.

Do początku 2000 roku w wiosce mieszkało 50 osób, obecnie zostało tylko dwie. Sołtys zachęca by kupować w Dąbrowie działki i gospodarstwa po byłych mieszkańcach. Informuje, że są one bardzo tanie. Ceny zaczynają się od niespełna 1000 zł. Wszystko przez chęć pozbycia się ziemi byłych mieszkańców, którzy wrócić tu nie zamierzają.

A tereny są wspaniałe. Roztocze, lasy, łąki i wszystko czego trzeba by wypocząć i mieszkać w ciszy i spokoju.

Czy znajdą się chętni?

źr. informacje24, Kronika Tygodnia