Włamywał się do piwnic na terenie Jarosławia, Tarnobrzega, Stalowej Woli i Kolbuszowej. 63-letni mieszkaniec Sanoka został zatrzymany przez jarosławskich policjantów kilka dni temu. Z policyjnych ustaleń wynika, że mężczyzna zrywał lub obcinał skoble w drzwiach piwnic. Łupem złodzieja padały tylko rowery. Jarosławscy policjanci już przedstawili mężczyźnie zarzuty.

Jarosławscy policjanci ustalili i zatrzymali 63-letniego mieszkańca Sanoka. Z policyjnych ustaleń wynika, mężczyzna na początku lutego włamał się do dwóch piwnic w Jarosławiu. Z wnętrza sprawca skradł rowery wartości ponad 2200 złotych. Dokonując tych włamań sprawca obcinał lub zrywał skoble, zabezpieczające drzwi do piwnic. Łupem złodzieja padały tylko rowery.

Policjanci z wydziału kryminalnego zabezpieczyli nagranie z monitoringu, obejmujące miejsce kradzieży. Funkcjonariusze przeglądali te nagrania. To właśnie jedna z kamer najprawdopodobniej nagrała sprawcę włamania, który zaraz po zdarzeniu odjeżdża skradzionym jednośladem.

Funkcjonariusze sprawdzali każdą informację dotyczącą sprawcy tych włamań. Na podstawie tych ustaleń wytypowano mieszkańca Sanoka, który mógł być zamieszany w te przestępstwa. Policjanci zatrzymali 63-latka na terenie Sanoka i przeszukali jego mieszkanie. Funkcjonariusze ustalają, czy ujawnione tam elementy wyposażenia rowerów i części, pochodzą z dokonanych wcześniej przestępstw.

Z  policyjnych ustaleń wynika, że 63-latek ma na swoim koncie włamanie do piwnicy w Jarosławiu w 2014 roku. Skradziony wtedy rower pokrzywdzony wycenił na 1600 zł. Z policyjnych ustaleń wynika, że mieszkaniec Sanoka włamywał się również do piwnic w Tarnobrzegu, Stalowej Woli i Kolbuszowej.

Sprawca usłyszał zarzuty dokonania sześciu włamań do piwnic. Policjanci ustalili, że skradzione rowery 63-latek sprzedawał napotkanym osobom. Wartość wszystkich skradzionych jednośladów wyceniono na ponad 6300 zł.

Za dokonanie tych włamań sprawcy grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.