Wczorajsze spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem w Białym Domu przyniosło podpisanie deklaracji o bezpieczeństwie, nic by w tym nie było dziwnego, gdyby nie fakt w jaki sposób Prezydent Polski podpisywał ten dokument. 

Wczoraj w Waszyngtonie strona Polska i Amerykańska podpisały dokument o współpracy w zakresie handlu, bezpieczeństwa, energetyki i inwestycji. Uwagę widzów przykuł jeden szczegół, podczas podpisywania dokumentu Prezydent Andrzej Duda stał, gdy jego amerykański odpowiednik wygodnie siedział przy swoim biurku.

Krytycy komentują jednogłośnie taką sytuacje: Prezydent Stanów Zjednoczonych lekceważy nasz kraj i Prezydenta Andrzeja Dudę. Przy okazji kompromitację polskiej dyplomacji skomentował podróżnik Wojciech Cejrowski “To nie wymaga komentarza.
A jeśli ktoś nie rozumie w czym problem, to jest dudą smaloną. PS. Boże ratuj Polskę. Daj nam jakiegoś Paderewskiego II, który wie kiedy się siedzi, a kiedy stoi.”