Policjanci z Grębowa zatrzymali po pościgu 45–letniego kierowcę citroena saxo, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Okazało się, kierowca uciekał, bo wcześniej na „dzikim wysypisku” wyrzucał sprzęt AGD. Mężczyzna usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci pełniący służbę na terenie gminy Grębów, prowadzili pościg za kierowcą citroena saxo, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Do zdarzenia doszło w piatek wieczorem w miejscowości Stale. Funkcjonariusze postanowili zatrzymać samochód do kontroli drogowej, ponieważ ten kilka minut wcześniej zatrzymał się przy ” dzikim wysypisku”. Po chwili kierowca citroena gwałtownie ruszył i zaczął szybko odjeżdżać.

Mimo sygnałów nakazujących zatrzymanie, kierowca zignorował polecenia mundurowych, przyspieszył i jechał dalej. Policjanci ruszyli za pojazdem mając włączone sygnały świetlne i dźwiękowe. Po kilkunastu minutach pościgu, kierowca citroena wjechał na teren prywatnej posesji.

W trakcie kontroli okazało się, że kierującym pojazdem był 45–letni mieszkaniec gminy Grębów. Mężczyzna był trzeźwy. Policjantom tłumaczył się, że nie uciekał przed nimi, ale bolał go brzuch i pilnie potrzebował skorzystać z toalety.

Podczas wyjaśniania sprawy, 45–latek przyznał się policjantom, że na „dzikim wysypisku” wyrzucił sprzęt AGD. Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań. Odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej i świadome zmuszenie policjantów do pościgu. Ten czyn od czerwca 2017 r. jest przestępstwem.

źr. KMP Tarnobrzeg