8 września 1968 roku rodowity dębiczanin Ryszard Siwiec dokonał aktu samospalenia na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie.

Ryszard Siwiec, księgowy pracujący w Przemyślu, filozof, były żołnierz AK na wieść o inwazji polskich żołnierzy na Czechosłowację w 1968 roku, postanowił zaprotestować. Jego akt protestu przybrał bardzo tragiczną formę. Podczas imprezy dożynkowej na Stadionie Dziesięciolecia w Warszawie, w obecności 100 tys. ludzi, dyplomatów i polityków postanowił dokonać samospalenia.


Przed wyjazdem na dożynki spisał testament, a ostatnie jego słowa brzmiały:
Ludzie, w których może jeszcze tkwi iskierka ludzkości, uczuć ludzkich, opamiętajcie się! Usłyszcie mój krzyk, krzyk szarego, zwyczajnego człowieka, syna narodu, który własną i cudzą wolność ukochał ponad wszystko, ponad własne życie, opamiętajcie się! Jeszcze nie jest za późno!

Po czterech dniach zmarł wskutek odniesionych ran. Obecnie, przy X bramie Stadionu Narodowego znajduje się tablica upamiętniająca Siwca. W Przemyślu, Warszawie,  znajduje się ulica jego imienia.