Już wkrótce za najtańszy bochenek chleba zapłacimy nawet 3 zł. Wzrost cen podyktowany jest różnym warunkami. 

Ceny pszenicy już poszły o ponad 10 proc. w górę, wszystkiemu winna susza i opieszałość rządu w pomoc dla rolników. W niektórych rejonach kraju cena za tonę wzrosła nawet do 800 zł. Niestety wzrost tych cen automatycznie skutkuje podniesieniem ceny na wszelkiego rodzaju pieczywo i wyroby z mąki. Dodatkowo sytuacje pogarszają wciąż rosnące ceny paliw, które z dnia na dzień powoli idą w górę.

Premier Mateusz Morawiecki, zaproponował rolnikom rekompensaty i dopłaty do paliwa.