Czy strażacy skontrolują prywatne posiadłości?

W najbliższych dniach strażacy oraz funkcjonariusze Straży Miejskiej rozpoczną kontrole prywatnych posiadłości, w wybranych miejscach w kraju. Skontrolują to w czym i jak palimy w piecach, a także sprawdzą czy na posesji panuje porządek, czy też mamy śmieci na podwórku!  

Na wstępie należy zaznaczyć, że strażnicy nie potrzebują żadnego szczególnego upoważnienia, by wejść na posesję. Dlatego obowiązkiem gospodarzy jest dobrowolne udostępnienie im wejścia na działkę. Niedawno akcja ruszyła w gminie Konstancin-Jeziorna, niebawem kontrolą mają być objęte również inne gminy w całym kraju.

Kontrole będą wykonywane przez umundurowanych strażników (strażacy, Straż Miejska), posiadających podpisane przez burmistrza upoważnienia. Te zostały wystawione w oparciu o ustawy: Prawo Ochrony Środowiska, Utrzymanie czystości i porządku w gminach oraz o Regulamin utrzymania czystości i porządku w danych gminach. Co ciekawsze zgodnie z prawem burmistrz, wójt lub prezydent miasta może upoważnić straż miejską do przeprowadzania kontroli w zakresie składowania odpadów i utrzymania porządku na nieruchomościach.

Strażnicy kontrolę mogą przeprowadzić w domach prywatnych w godzinach 6-22 (w firmach – przez całą dobę). Nie potrzebują żadnego upoważnienia ani nakazu. Do przeprowadzenia kontroli nie jest też wymagane podejrzenie, że w domu używa się szkodliwych materiałów. Kontrole mają charakter prewencyjny, co za tym idzie każdy kto posiada własną posesję może jej podlegać.

Czy możemy nie wpuścić kontroli do domu?
Okazuje się, że strażnik ma prawo do użycia środków przymusu bezpośredniego podczas interwencji! Nie mamy się czego obawiać, jeśli mieszkaniec nie jest agresywny i nie ma wyraźnych podejrzeń, że spala w piecu szkodliwe materiały, wówczas patrol nie użyje wobec niego siły. Nie oznacza to, że za niewpuszczenie strażników nie grożą żadne konsekwencje. Odmowa wpuszczenia strażników na teren nieruchomości jest przestępstwem, za którą grozi grzywna! 

Prowadzący kontrole jest upoważniony do:

  • wejścia do kotłowni i sprawdzenie, czy nie ma w niej śmieci przygotowanych do spalenia,
  • obejrzenia pieca i zweryfikowanie, czy nie palą się w nim śmieci,
  • sprawdzenia, czy właściciel przekazujemy śmieci odpowiednim służbom,
  • pobrania próbki popiołu, sadzy z pieca lub komina

Źródło: wp.pl

Szpital w Brzozowie zyska nowy sprzęt

– To dobry dzień dla szpitala, powiatu brzozowskiego i regionu, ponieważ podpisujemy dokument o wsparciu dla Ośrodka służącego pacjentom z całego województwa – mówiła wicemarszałek Maria Kurowska podczas uroczystego zawarcia umowy pomiędzy samorządem województwa podkarpackiego, a powiatem brzozowskim na realizację projektu o wartości blisko 10,5 mln złotych.

(więcej…)

Lądowisko dla śmigłowców przy jarosławskim szpitalu

Na dachu szpitala powiatowego w Jarosławiu powstaje lądowisko dla śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Czynne będzie przez całą dobę.

Jarosławski szpital otrzymał prawie 10 mln złotych unijnego dofinansowania. Kwota, zostanie również przeznaczona  na rozbudowę i modernizację oddziału  ginekologiczno-położniczego na którym ma powstać odcinek ginekologiczny wraz z 24 łóżkami, które znajdują się w jedno- lub dwuosobowych salach z pełnymi węzłami sanitarnymi i położniczego a także i neonatologicznego. Powstać mają także dwie sale porodowe oraz powiększony zostanie blok operacyjny z czterema salami. Zaplanowano również budowę łącznika z pozostałymi budynkami szpitala, którego celem jest przede wszystkim sprawny transport pacjentów między oddziałem ratunkowym a blokiem operacyjnym- również ma ulec modernizacji. Ponadto po zakończeniu prac,  na parterze budynku  powstanie  centralna sterylizatornia, apteka,  pomieszczenia techniczne.

Łączny koszt realizacji to 21,8 mln zł. W poniedziałek, tj. 24.10.2017 r.  została podpisana umowa. Inwestycja rozpoczęła się w kwietniu br. i ma się zakończyć na przełomie stycznia i lutego 2018 r.

 

Celnicy schwytali przemytników

Kolejnym sukcesem mogą pochwalić się przemyscy celnicy. Funkcjonariusze z Medyki, przechwycili przemyt sprzętu medycznego.

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej poinformowali, że udało im się przechwycić 3 tys. soczewek kontaktowych oraz 1,2 tys. udrażniaczy dentystycznych. Na przejściu granicznym w Medyce, celnicy przeszukali dwa samochody osobowe, przewożące nielegalny towar.

Przemytnikami okazała się dwójka obywateli Ukrainy, 38-latka i 43-letni mężczyzna. Obydwoje podróżni nie zgłosili towaru do kontroli celnej, podczas wjazdu do Polski. W toku śledztwa okazało się, że kobieta wiozła soczewki dla znajomej prowadzącej zakład optyczny. Mężczyzna natomiast powiedział, że nielegalny towar miał trafić najpierw do Polski a później na Łotwę. Łączna wartość zarekwirowanego towaru szacowana jest na 22 tys. złotych.

Zgodnie z ustawą o wyrobach medycznych, wprowadzane do legalnego obrotu wyroby musza być oznaczone znakiem CE, posiadać deklarację zgodności oraz być wyposażone w instrukcję obsługi w języku polskim. Produkty znajdujące się na rynku UE muszą spełniać wymagania określone w przepisach prawa, aby nie stanowiły zagrożenia dla życia i zdrowia konsumentów – czytamy na stronie KASu.

Źródło: nowiny24, KAS

Nieznana przyczyna zatrucia dzieci. Pływalnia „Karpik” ponownie otwarta.

Basen został ponownie otwarty. Przeprowadzone badania i kontrole nie wykazały uchybień ze strony pływalni „Karpik”. 

W zeszły wtorek pisaliśmy o zatruciu dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 10, po zajęciach na pływalni „Karpik” (LINK). Kilkunastu uczniów zostało przewiezionych do Szpitala Miejskiego oraz Szpitala Klinicznego nr 2. w Rzeszowie. Wszyscy skarżyli się na bóle głowy i duszności po zajęciach na basenie. Dwóch chłopców zostało na noc w szpitalu na obserwację. Następnego dnia ich stan był na tyle dobry, że wypisano ich do domu.

Tuż po feralnej wizycie dzieci na pływalni, sprawą zatrucia zajął się rzeszowski sanepid. Jego pracownicy pobrali próbki wody z basenu oraz jedzenia, które mogły doprowadzić do złego stanu uczniów. Dziś okazało się, że zarówno w wodzie, jak i w pokarmie nie stwierdzono żadnych substancji, mających wpływ na zły pogorszenie się zdrowia uczniów. Ponadto pracownicy sanepidu sprawdzili stan techniczny pojazdu. Również te badania nie wykazały żadnych nieprawidłowości.

Na chwilę obecną nic nie wskazuje, by pracownicy pływalni „Karpik” doprowadzili do pogorszenia się zdrowia uczniów. Dlatego też sanepid zadecydował o ponownym otwarciu basenu.

Uwaga na czad!

Mamy połowę października, a co za tym idzie powoli zaczyna się sezon grzewczy. Szczególnie w okresie zimowym należy uważać na czad. Każdego roku z powodu zatrucia tlenkiem węgla ginie w Polsce kilkadziesiąt osób. Wynika to głównie z niewłaściwej ekspoatacji budynków i znajdujących się w nich urządzeń i instalacji grzewczych.

Czym jest czad?

Tlenek węgla (CO) nazywany potocznie czadem to silnie trujący, bezbarwny i bezwonny gaz. Powstaje on podczas procesu niepełnego spalania materiałów palnych (m.in. drewna, oleju, gazu, benzyny, nafty, propanu, węgla, ropy), które występuje przy niedostatku tlenu w otaczającej atmosferze. Może to wynikać z braku dopływu świeżego powietrza (np. zbyt szczelnie zamknięte okna, brak właściwej wentylacji) do urządzenia, w którym następuje spalanie lub z powodu jego zanieczyszczenia, zużycia lub złej regulacji. Toksyczne działanie tlenku węgla wynika z faktu, że wiąże się z hemoglobiną 250-300 razy szybciej niż tlen, blokując jego dopływ do organizmu. Stwarza to poważne zagrożenie dla naszego zdrowia i życia!

Kiedy może dojść do zatrucia czadem?
Do zatrucia tlenkiem węgla najczęściej dochodzi w momencie:

  1. Braku odpływu spalin powstających w zamkniętych pomieszczeniach.
  2. Zanieczyszczenia, zużycia i złej regulacji palnika gazowego.
  3. Braku odpowiedniej wentylacji.
  4. Szczelnym zamknięciu drzwi i okien
  5. Wadliwego piecyka gazowego lub węglowego, niewłaściwego montażu podgrzewacza,
    niedrożności kratki wentylacyjnej.
  6. Uszkodzenia lub zatkania przewodu kominowego.
 Co należy robić, jeśli ktoś z naszych bliskich zatruł się czadem?
  • Nie wpadaj w panikę gdy znajdziesz osobę z objawami zatrucia tlenkiem węgla. Jak najszybciej przystąp do udzielania pomocy.
  • Zapewnij dopływ świeżego, czystego powietrza. W skrajnych przypadkach poprzez wybicie szyby w oknie.
  • Wynieś osobę poszkodowaną w bezpieczne miejsce, na świeże powietrze, jeżeli nie stanowi to zagrożenia dla Twojego zdrowia! W przypadku zagrożenia pozostaw akcję ratowniczą odpowiednim służbom.
  • Rozluźnij ubrania poszkodowanego – rozepnij pasek i guziki. Nie rozbieraj go, żeby nie doprowadzić do jego przemarznięcia.
  • Wezwij służby ratownicze.
    Straż pożarną (998) Pogotowie ratunkowe (999)
  • Skontroluj oddech poszkodowanego. Jeżeli osoba nie oddycha rozpocznij resuscytację krążeniowo-oddechową. Jeśli oddycha, ułóż nieprzytomnego na boku i poczekaj na przybycie zespołu ratownictwa medycznego.

Profilaktyka

  • Nie zaklejaj i nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych, dodatkowo systematycznie sprawdzaj ciąg powietrza, np. przykładając kartkę papieru do otworu lub kratki wentylacyjnej.
  • Wietrz pomieszczenia w których korzystasz z piecyków, kuchenek gazowych itd.
  • Korzystaj z urządzeń grzewczych sprawnych technicznie oraz kontroluj ich stan.
  • Dokonuj okresowych przeglądów wentylacji i przewodów kominowych. Gdy używasz węgla i drewna należy to robić nie rzadziej niż raz na 3 miesiące. Jeśli używasz gazu ziemnego lub oleju opałowego nie rzadziej niż raz na pół roku.
  • Nie zostawiaj w garażu samochodu na zapalonym silniku.
  • Zainstaluj czujniki alarmowe wykrywające tlenek węgla.
  • Nie lekceważ objawów zatrucia tlenkiem węgla. Mogą one być sygnałem, że ulegasz zatruciu! W takiej sytuacji należy natychmiast przewietrzyć pomieszczenie oraz skonsultować się z lekarzem.

Źródło: Wydział Informacji i Promocji KG PSP