Nice I liga: Stal z Miedzią na remis

W spotkaniu 6. kolejki I ligi piłkarskiej Stal Mielec zagrała w Legnicy z wiceliderem rozgrywek- Miedzią. Po meczu walki padł bezbramkowy remis. W Stali zadebiutował sprowadzony w tym tygodniu obrońca- Rafał Grodzicki. Biało-niebiescy z 10 punktami zajmują 7. miejsce w tabeli.

(więcej…)

Derby Rzeszowa okiem kibiców

83 derby Rzeszowa, to nie tylko gratka dla spragnionych futbolu na wysokim poziomie mieszkańców Rzeszowa, ale przede wszystkim możliwość manifestacji kibicowskiej siły fanów dwóch zwaśnionych rzeszowskich drużyn: Resovii i Stali.

Niechętni nazywają ich bandytami, chuliganami i kibolami. Dla nich meczowe oprawy i fanatyczny doping to część życia a także nieodzowny element meczów piłkarskich, dodających kolorytu szarej – III-ligowej – rzeczywistości.

Na 83 derbach Rzeszowa zjawiło się w sumie 2500 kibiców, jednak już na parę godzin przed pierwszym gwizdkiem zorganizowane grupy kibiców Resovii jak i Stali zaczęły zbierać się odpowiednio na rzeszowskim Rynku i Bulwarach, by we własnych grupach przemaszerować na stadion przy ul. Hetmańskiej 69.

Kibice Resovii na miejsce zbiórki obrali sobie rzeszowski Rynek. Fanatycy „najstarszego klubu w Polsce” – jak lubią mówić o sobie kibice pasów – zaczęli zbierać się w wyznaczonym miejscu po godzinie 13. Zgodnie z apelem ultrasów zrzeszonych w ramach Ultras Sovia Group, niemal wszyscy przybyli na miejsce zbiórki ubrani w jednolite białe koszulki. Na miejscu między kibicami zostały rozdysponowane okazjonalne biało-czerwone szaliki (barwy Resovii), z napisami Resovia, po jednej oraz Full of Hate (ang. pełni nienawiści) z drugiej strony szala. Po swoistej prezentacji siły i jedności, po godzinie 14.30 z rzeszowskiego rynku wyruszył pochód liczący ponad 500 Resoviaków (w tym kibiców JKS Jarosław, Stali Sanok oraz Wisły Kraków). Na trasie pomimo obaw policji nie doszło do incydentów. Sam przemarsz okraszały gromkie okrzyki fanów klubu z ulicy Wyspiańskiego 22.

W momencie gdy Resoviacy maszerowali na Stadion Miejski, na rzeszowskich Bulwarach zebrali się kibice biało-niebieskich koszulkach z okolicznych miejscowości (tzw. fan cluby), którzy rozwinęli baner sławiący klub z ul. Hetmańskiej 69. Odpalono także spore ilości pirotechniki, na co stanowczo zareagowała zebrana na plantach policja. Około godziny 15.30 kibice Stali zostali zmuszeni przez funkcjonariuszy do opuszczenia miejsca zbiórki, z uwagi na maszerujących od strony centrum miasta Resoviaków. Wszyscy kibice biało-niebieskich zebrali się pod bramami stadionu o godzinie 16, w liczbie ok.1500 osób. Niemal wszyscy z nich byli ubrani w niebieskie koszulki, co idealnie kontrastowało z ubranymi na biało Resoviakami. Warto zauważyć, że Stal Rzeszów była tego dnia wspierana przez kibiców zaprzyjaźnionych klubów: Elany Toruń (30 osób), Karpat Krosno (160 osób), Pogoni Leżajsk (50 osób) oraz Widzewa Łódź (40 osób).

Na samym stadionie kibice obu drużyn wykazali się umiejętnościami wokalnymi, dopingując swoje drużyny przez cały mecz. Raz za razem śpiewy kibiców Stali Rzeszów, spotykały się z ripostą Resoviaków i na odwrót. Co z pewnością dodawało kolorytu i emocji w meczu derbowym. Obiektywnie należy przyznać, że tego dnia bardziej słyszalni byli kibice rzeszowskiej Stali, którzy pełniąc rolę gospodarza, jak i zasiadając na trybunie krytej mieli w owych aspektach przewagę nad fanami Resovii. Należy również dodać, że podczas meczu pojawiały się kontrowersyjne przyśpiewki i przekleństwa, jednak poza nimi nie doszło do żadnych incydentów a mecz przebiegał w przyjemnej atmosferze.

Jak informowaliśmy mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Na trybunach natomiast z lekką przewagą wygrała Stal. Pomimo obaw policji zarówno w trakcie meczu, jak i po jego zakończeniu nie doszło do burd. Jak widać „kibol” nie taki straszny, jakim go malują.

Źródło: Hetmańska69, stalrzeszow.pl, Najstarsi w Polsce, własne
Zdjęcie: Karol Słomka