Orkan Grzegorz szaleje nad Podkarpaciem

Orkan Grzegorz nie daje o sobie zapomnieć. Od kilkunastu godzin jego obecność jest bardzo odczuwalna dla mieszkańców naszego województwa. Bardzo mocny wiatr oraz obfite opady deszczu utrudniają przemieszczanie się.

Nad Polską szaleje orkan Grzegorz, niestety swoim zasięgiem obejmuje również Podkarpacie. Póki co w skali całego kraju, w wyniku silnego wiatru i opadów deszczu zginęły dwie osoby, gdzie powalone drzewa spadły na samochody.

Na ten moment na samym Podkarpaciu Straż Pożarna interweniowała ponad sto razy. W okolicach Zaczernia i Trzebowniska brakowało również prądu, co związane było z silnym wiatrem. Przez najbliższe godziny strażacy oraz energetycy będą mieli „pełne ręce roboty”. W samym powiecie rzeszowskim było do tej pory kilkadziesiąt zgłoszeń. Interwencje dotyczą przede wszystkim usuwania z dróg i chodników połamanych konarów drzew. Również usuwane są gałęzie, które spadły na zaparkowane pojazdy, m.in. na ul. Hansiewicza w Rzeszowie.

Najgroźniej było po południu, kiedy to wiatr powalił drzewo niedaleko Uniwersytetu Rzeszowskiego. Mniej więcej w tym samym czasie, silne podmuchy wiatru zerwały dach z budynku Rzeszowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Pułaskiego.

Meteorolodzy przewidują, że silny wiatr na terenie regionu rzeszowskiego będzie wiał z prędkością 60-80 km/h, a miejscami może dochodzić nawet do 120 km/h. Taki stan ma obowiązywać w niedzielę do ok. godz. 22:00. Ponadto w nocy z niedzieli na poniedziałek, w rejonach podgórskich może spaść od 5 do 12 cm śniegu, a w górach do 18 cm. W górach przewidywane są zawieje i zamiecie śnieżne.

Duże wyróżnienie dla przemyskiego stowarzyszenia żeglarskiego „Róża Wiatrów”

Wybrani z całej Polski na 20 dostępnych miejsc, członkowie, a jednocześnie instruktorzy Przemyskiego Stowarzyszenia „Róża Wiatrów”  Agnieszka Kowaliw i Jacek Podwyszyński zakwalifikowali się na szkolenie kadr instruktorskich w ramach Ogólnopolskiego Programu Edukacji Żeglarskiej PolSailing  w Narodowym Centrum Żeglarstwa w Gdańsku. Szkolenie ma na celu podnieść warsztat pracy z dziećmi w klasie Optimist . Na szkolenie zgłosiło się ponad 140 osób, doceniono dotychczasową pracę przemyślan Agnieszki i Jacka na rzecz edukacji żeglarskiej wśród dzieci i młodzieży śródlądowej i morskiej, a oni sami żeby móc szkolić na wysokim poziomie zgłosili się do programu.

Ogólnopolski Program Edukacji Żeglarskiej – PolSailing  jest największym w Polsce, kompleksowym programem Polskiego Związku Żeglarskiego wsparcia i popularyzacji żeglarstwa wśród dzieci i młodzieży.
Projekt tworzy pięć podstawowych elementów:

  • program edukacji żeglarskiej – zajęć sportowych dla najmłodszych,
  • organizacja imprez żeglarskich oraz warsztatów edukacji żeglarskiej,
  • działania edukacyjno-promocyjne w szkołach
  • szklenie kadry (koordynatorów, trenerów, instruktorów, animatorów),
  • dystrybucja sprzętu żeglarskiego i materiałów dydaktycznych.

Program Polsailing, to propozycja skierowana do dzieci, które nigdy wcześniej nie żeglowały, aby przybliżyć im walory aktywności żeglarskiej, a jeśli już im się spodoba, zachęcić do kontynuacji żeglarskiej przygody w formie zarówno rekreacyjnej jak i sportowej.

 

Stowarzyszenie „Róża Wiatrów” w 2017 roku realizowało własny projekt „Żeglarstwo bez barier” którym głównym partnerem była Fundacja PZU oraz Międzynarodowa Federacja Szkół Żeglarskich ISSA, patronat honorowy nad projektem objeli: Polski Związek Żeglarski, Prezydent Miasta Przemyśla, Marszałek Województwa Podkarpackiego, Starosta Przemyski oraz patronat medialny Tygodnik Życie Podkarpackie, Radio Rzeszów, Telewizja Kablowa Toya.

W ramach projektu ponad 300 dzieci i młodzieży wzięło udział w zajęciach żeglarskich na wodzie żeglując jachtami kabinowymi i łódkami szkoleniowymi typu Optimist, a także najbardziej aktywni młodzi żeglarze pożeglowali w czterech rejsach pełnomorskich na Morze Bałtyckie odwiedzając porty Szwecji, Danii, Litwy i Łotwy wypływając i powracając do portu w Gdyni jak to przed laty czynił znany i ceniony kpt. Henryk Jaskuła. Podczas trwania projektu dzieci i młodzież zdobywała patenty żeglarskie Polskiego Związku Żeglarskiego i Międzynarodowej Federacji Szkół Żeglarskich.

Członkowie stowarzyszenia cały czas podnoszą swoje kwalifikacje, organizują Niebieskie Szkoły, szkolenia żeglarskie dla dzieci, młodzieży i dorosłych, rejsy pełnomorskie, zarażają żeglarstwem, a marzeniem jest stworzenie sekcji regatowej w klasie Optimist i Windsurfing dzieci i młodzieży także niepełnosprawnej z regularnymi zajęciami żeglarskimi na akwenach w Ostrowie, Radymnie i Jeziorze Solińskim, a jedyną przeszkodą to brakujący sprzęt.

Obecnie trwa akcja „Spełnijmy marzenia dzieci” na Pomagam.pl gdzie każdy może pomóc w uzbieraniu potrzebnej kwoty, wpłacając choć złotówkę na zakup kolejnej łódki szkoleniowej dla dzieci typu Optimist. Każda kolejna łódka, to większa ilość dzieci na zajęciach.

Wilki w Bieszczadach coraz agresywniejsze! Mamy drastyczne zdjęcia rozszarpanej ofiary [18+]

3 dni temu wilki rozszarpały w Bieszczadach psa. Właściciel zwierzęcia, poinformował nas o tym i poprosił o opisanie sprawy. Przesłał również zdjęcia, ale ostrzegamy, one nie są dla ludzi o słabych nerwach.

Wczoraj od jednego z naszych czytelników otrzymaliśmy zdjęcia rozszarpanego małego psa. 6-letni Spaniel, pupilek całej rodziny został rozszarpany we wsi Nadolany 200 metrów od domu. Z relacji czytelnika dowiedzieliśmy się, że ataki wilków stają się coraz bardziej śmiałem, niedawno rozszarpana została jałówka, coraz częściej pojawiają się we wioskach, co stanowi zagrożenie, już nie tylko dla zwierząt domowych, ale i ludzi!

Przypominamy że wilki w Polsce są pod ścisłą ochroną. Jak najbardziej popieramy ochronę zagrożonych gatunków, ale uważamy też, że nie może się to odbywać kosztem zagrożenia dla zdrowia u życia ludzi. Warto żeby nasi leśnicy wzięli to pod uwagę.

Wasze grzybobrania – galeria

Jesień była wyjątkowo obfita w grzyby, prezentujemy zdjęcia jakie otrzymaliśmy od naszych czytelników:

Śledztwo po śmierci w fabryce „Zelmera”

Śmierć w fabryce „Zelmera” w Rogoźnicy najprawdopodobniej pociągnie za sobą daleko idące konsekwencje. Już dzień po tragicznym zdarzeniu prokuratura rozpoczęła śledztwo, mające na celu wyjaśnienie całej sprawy.

Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 17. 60-letni elektryk został porażony prądem, przy pracy. Niemal natychmiast wezwano pogotowie, jednak mężczyzna zmarł w drodze do szpitala. W rogoźnickiej fabryce produkowany jest sprzęt AGD.

Od środy w fabryce pracował biegły, który ma sporządzić dla prokuratury opinię wyjaśniającą przyczynę wypadku. Do tej pory wiadomo, że mężczyzna w momencie porażenia, pracował przy szafie sterowniczej młynka do mielnika. Świadkiem całego zdarzenia był jego kolega z pracy, który jako pierwszy podjął próbę reanimacji 60-latka.

Prokurator zapewnia, że jego celem będzie sprawdzenie, czy nie doszło do nieprawidłowości podczas wykonywanych robót. Jego celem będzie sprawdzenie czy zmarły był przeszkolony oraz miał odpowiedni ubiór zabezpieczający. Sprawą zajmuje się również Państwowej Inspekcji Pracy w Rzeszowie.

 

Zdjęcie: gospodarkapodkarpacka.pl