Ukraińcy twierdzą, że Polska obiecała im odbudowę pomników UPA

Niepokojące informacje napływają do nas z Warszawy. Zdaniem ambasadora Ukrainy w naszym kraju Andrija Deszczycy, przedstawiciele prezydenta Andrzeja Dudy obiecali mu odbudowę pomników UPA w Polsce.  Wcześniej Kancelaria Prezydenta zaprzeczała, że doszło do takiego uzgodnienia.

Do szokującej deklaracji miało dojść kilka dni temu, podczas spotkania Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów RP i Ukrainy w Krakowie. Według ukraińskiego ambasadora strona polska obiecała ukraińskiej delegacji odnowienie zniszczonych pomników UPA na terenie naszego kraju! Warto odnotować, że kilka dni wcześniej w identyczny sposób wypowiadał się wiceszef kancelarii prezydenta Ukrainy Konstiantyn Jelisejew, wówczas sprawa była dementowana.

W dniu dzisiejszym słowa Jelisejewa i Deszczycy potwierdziła niestety redakcja Ukrainformu. Zdaniem ukraińskich dziennikarzy w czasie spotkania osiągnięto m.in. porozumienie w sprawie odnowienia zniszczonych po 2014 r. pomników upamiętniających ludobójców spod znaku OUN-UPA w PolsceZdaniem strony ukraińskiej chodzi aż o 7 monumentów, których obecność na polskiej ziemi bez wątpienia hańbiła pamięć Polaków zamordowanych przez bandy UPA w latach 40 XX w. W zamian strona polska miałaby dostać zgodę na wznowienie prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na Ukrainie.

Póki co Kancelaria Prezydenta milczy w tej sprawie. Oficjalny komunikat prasowy nie porusza tematu odnowy jakichkolwiek pomników. Można się z niego dowiedzieć m.in., że strony uzgodniły, że podejmą współpracę z odpowiednimi władzami lokalnymi na rzecz realizacji wspólnego interesu”. Niestety kancelaria nie sprecyzowała o czyje i jakie interesy chodzi. Nieco więcej na temat sprawy można dowiedzieć się natomiast z komunikatu opublikowanego na stronach kancelarii Petra Poroszenki: strony ukraińska i polska zgodziły się współpracować z odpowiednimi, lokalnymi organami władzy w celu rozwiązania kwestii, które stanowią obopólny interes.

Przypominamy, że mieszkańcy Podkarpacia w ramach oddolnej akcji społecznej, wiosną 2017 r. zburzyli nielegalny pomnik UPA stojący na cmentarzu w Hruszowicach (pow. Przemyśl).


Źródło: ukrainform, Kresy.pl

Łańcut: Spotkanie z dziedzictwem Kresów

Samorząd Województwa Podkarpackiego oraz Muzeum-Zamek w Łańcucie zapraszają na kolejne „Spotkanie z dziedzictwem Kresów”, które 29 listopada 2017 roku o godz. 17.00 odbędzie się Dziale Historii Miasta i Regionu (Kasyno Urzędnicze) w Łańcucie. Tematem otwartej debaty historycznej będzie Łańcut i Podkarpacie na dziejowej mapie Kresów dawnej Rzeczypospolitej.

(więcej…)

Ukraiński polityk zatrzymany na granicy za antypolską postawę!

Sekretarz ukraińskiej Komisji ds. Wojen i Represji Politycznych Swiatosław Szeremeta został zatrzymany na przejściu granicznym w Medyce. Odmówiono mu wjazdu do Polski ze względu na jego działania wymierzone w upamiętnianie naszych bohaterów i polską pamięć historyczną.

Szeremeta, jako szef  Komisji ds. Wojen i Represji Politycznych, jest głównym odpowiedzialnym za zablokowanie ekshumacji ciał polskich żołnierzy na terytorium dzisiejszej Ukrainy.  Jego nazwisko znalazło się na opublikowanej przez MSZ liście jako osoba niepożądana.

Zdarzenie miało miejsce sobotę w południe. Szeremeta był pasażerem autobusu jadącego do Łańcuta, by na tamtejszym cmentarzu oddać hołd żołnierzom Ukraińskiej Republiki Ludowej i Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. Wyjazd organizowany był przez organizację „Nadasnie” jawnie kwestionujących polskie prawa do ziem dzisiejszego Podkarpacia.   Na przejściu w Medyce autobus został zatrzymany, a podczas kontroli,poinformowano Szeremetę że  że ma roczny zakaz wjazdu na terytorium Polski i strefy Schengen. Autobus przejechał dalej już bez Szeremety, który zapowiedział że odwoła się od decyzji polskich pograniczników.

Światosław Szeremeta  jest lwowskim radnym i sekretarzem komisji ds. uwiecznienia pamięci o uczestnikach operacji antyterrorystycznej, ofiar wojen i politycznych represji przy Gabinecie Ministrów Republiki Ukraińskiej. Oprócz licznych antypolskich wypowiedzi wsławił się zablokowaniem  ekshumacji ciał polskich żołnierzy na terytorium dzisiejszej Ukrainy, wywierał tej sprawie również nacisk na ukraińskie firmy, aby nie wspierały polskiego IPN-u

Macierewicz boi się Ukraińców?

Dwa dni temu na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, doszło do uroczystego odsłonięcia tablic upamiętniających polskich żołnierzy walczących z UPA. Jednak MON w efekcie nacisków strony ukraińskiej usunął z nich Birczę, bronioną po wojnie przed UPA, przez milicję i Wojsko Polskie.  (więcej…)

Kardynał Marian Jaworski odebrał odznakę „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego” [ZDJĘCIA]

Były metropolita lwowski,  kardynał Marian Jaworski odebrał odznakę  „Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego” Ceremonii wręczenia odznaczenia dokonali marszałek województwa i przewodniczący sejmiku.

Decyzja o odznaczeniu została podjęta przez sejmik w sierpniu, dzisiaj nastąpiło wręczenie.W skromnej ceremonii, która odbyła się w rezydencji Biskupa Seniora, uczestniczyli marszałek Władysław Ortyl oraz przewodniczący Sejmiku Województwa Podkarpackiego Jerzy Cypryś. W ceremonii uczestniczył także ks. Andrzej Stopyra, dziekan dekanatu lubaczowskiego.

„Chcemy w ten skromny sposób podziękować w imieniu mieszkańców województwa podkarpackiego, za posługę duszpasterską na rzecz ziemi lubaczowskiej, ale również za pracę na Ukrainie. Musimy upamiętniać i honorować tak ważne postaci. Ksiądz kardynał to świadek historii, bliski  przyjaciel Jana Pawła II, rektor Papieskiej Akademii Teologicznej. Prezydent Andrzej Duda osobiście przyjechał aby wręczyć mu order Orła Białego. To dla nas zaszczyt, że przyjął również od nas wyróżnienie” –powiedział marszałek Władysław Ortyl.

 

Kardynał Marian Jaworski urodził się w 1926r. we Lwowie . Po ukończeniu szkoły wstąpił do Seminarium Duchownego we Lwowie. Jego funkcjonowanie zakłóciła wojna i przeniesione zostało do Kalwarii Zebrzydowskiej. Pierwsze kroki kapłańskiej posługi związane są z terenami obecnego Podkarpacia. Po święceniach z rąk Arcybiskupa Lwowskiego Eugeniusza Baziaka w Kalwarii Zebrzydowskiej był wikariuszem parafii pw. Św. Andrzeja Boboli w Baszni Dolna koło Lubaczowa. Tu pełnił posługę przez do 1952, pracując również nad swoim doktoratem, który obronił w 1952 roku. Jego posługa biskupia związana jest nieodłącznie z Lwowem. Już w 1984 r. został  administratorem apostolskim polskiej części archidiecezji lwowskiej z siedzibą w Lubaczowie, a w 1991 roku objął urząd Metropolity Lwowskiego. Dwukrotnie podejmował w archidiecezji papieża Jana Pawła II – w 1991 w Lubaczowie podczas jego IV podroży apostolskiej do Polski i w 2001 we Lwowie podczas jego podróży apostolskiej na Ukrainę. W tymże roku Jan Paweł II kreował go kardynałem, a uroczysty ingres do katedry lwowskiej odbył się 3 maja. Jak kardynał brał udział w konklawe, na którym wybrano na papieża kardynała Josepha Ratzingera.

W 2008 roku złożył rezygnację z urzędu Metropolity Lwowskiego i uroczyście przekazał władzę w Archidiecezji Arcybiskupowi Mieczysławowi Mokrzyckiemu. Od tego czas kardynał Marian Jaworski jest Biskupem Seniorem, rezydentem Archidiecezji Krakowskiej. Poniżej szczegółowy życiorys załączony jako uzasadnienie do uchwały sejmiku przyznającej tytuł Zasłużony dla Województwa Podkarpackiego.

Źódło: podkarpackie.pl

Ukraińcy oczekują od Polski odbudowy pomnika UPA

Zdaniem wiceprezesa IPN – prof. Krzysztofa Szwagrzyka – Ukraińcy oczekują, że Polska doprowadzi do odbudowania pomnika UPA w Hruszowicach.

Podczas wizyty wicepremiera Piotra Glińskiego w Kijowie Ukraińcy zażądali odbudowy pomnika UPA w Hruszowicach. Od tego uzależnili zniesienie blokady na ekshumacje i upamiętnianie Polaków pomordowanych w czasie II wojny światowej – ustaliła „Rzeczpospolita”. Dodatkowo zażądali od strony polskiej ukarania sprawców, pomimo że likwidacja pomnika była całkowicie legalna i odbyła się pod auspicjami władzami gminy, na terenie której leżą Hruszowice.

 

Kolejne niepowodzenia polskiej dyplomacji w stosunkach z Ukrainą

W ostatnich dniach doszło do 2 spotkań, na szczeblu ministerialnym, pomiędzy stroną polską a ukraińską. Najpierw naszych sąsiadów odwiedził minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, a w kilka dni później do Polski przyjechała ukraińska minister edukacji Lilija Hrynewycz. Tematem pierwszego spotkania było odblokowanie polskich ekshumacji i upamiętnień na Ukrainie. Drugie spotkanie poświęcone było natomiast kontrowersyjnej ustawie oświatowej na Ukrainie.

 

Spotkanie w sprawie ekshumacji i upamiętniania

Minister Piotr Gliński wybrał się na Ukrainę  aby negocjować zdjęcie blokady polskich ekshumacji i upamiętnień na Ukrainie ogłoszonej przez władze w Kijowie po rozbiórce pomniku upamiętniającego UPA w Hruszowicach.  Polski projekt zakładał powołanie specjalnej komisji międzynarodowej, która miałaby usprawnić pracę zarówno strony polskiej jak i ukraińskiej. Niestety ukraińskie ministerstwo kultury nie zgodziło się na takie rozwiązanie, optując za dotychczasową formą doraźnych spotkań pomiędzy szefami ministerstw kultury, oraz przedstawicielami IPNu a analogiczną instytucją po stronie ukraińskiej.

Spotkanie w sprawie ustawy oświatowej

We wtorek doszło do spotkania, pomiędzy ministrami edukacji Polski i Ukrainy, których tematem były kontrowersyjne zmiany w ukraińskim prawie oświatowym, ograniczającym mniejszościom narodowym możliwości edukacji w rodzimym języku.  Spotkanie nie przyniosło żadnych efektów poza ogólnikowymi deklaracjami ze strony ukraińskiej, mimo to minister Anna Zalewska ogłosiła sukces. Kontrowersyjne przepisy ustawy nadal jednak obowiązują. Warto podkreślić również, że przeciwko ustawie cały czas ostro protestują Węgry i Rumunia, polski rząd jednak początkowo nie chciał zabierać głosu, a gdy w końcu to zrobił to zadowolił się ogólnikowymi zapewnieniami.

Doktryna Giedroycia ma się dobrze

Powyższe sytuacje znakomicie obrazują  stosunek Polski do wschodnich sąsiadów, opary o tzw. Doktrynę Giedroycia, polegającą na bezwzględnym wpieraniu naszych wschodnich sąsiadów jako zapory przed Rosją.
I tak na przykładzie Ukrainy: z jednej strony  aspirujemy do roli „adwokata” tego państwa w Europie,  przyjmujemy rzesze emigracji zarobkowej oraz studentów, wciągamy ich w nasz system socjalny, co widać szczególnie wśród tej drugiej grupy, z drugiej zaś  strony pozwalamy sobie na ograniczanie praw naszej mniejszości i antypolską politykę historyczną polegającą na czczeniu UPA czy blokowaniu możliwości upamiętniania polskich śladów na Kresach. Moim skromnym zdaniem, taka polityka nigdzie nas nie zaprowadzi…

Jeszcze innym zagadnieniem jest wspominana imigracja zarobkowa, a konkretnie jej przełożenie na polski rynek pracy. Tą bardzo szeroką kwestią warto się jednak zająć w odrębnym artykule. W tej sprawie również, w sobotę 28 października, pikietę  organizują Ruch Narodowy i Młodzież Wszechpolska:
https://www.facebook.com/events/364938970620211

 

Akcja „Światełko pomocy dla Łyczakowa” – trwa zbiórka zniczy

W Rzeszowie po raz kolejny organizowana jest zbiórka zniczy dla cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie. Znicze zostaną dostarczone i rozpalone  na święto Wszystkich Świętych.

Celem akcji, zainicjowanej przez TVP Rzeszów, jest zadbanie o największy polski cmentarz poza naszymi granicami. Zbiórkę zniczy w ramach akcji „Światełko Pamięci dla Łyczakowa” prowadzą domy kultury, samorządy, szkoły i przedszkola. Ale też harcerze, strzelcy i organizacje kresowe z całego Podkarpacia a nawet Małopolski i Lubelszczyzny. Organizatorzy podkreślają rolę wychowawczą projektu, który uczy młode pokolenia pamięci o historii Polski i dbania o dziedzictwo narodowe, nawet jeżeli zostało poza naszymi granicami.

W poprzednim roku udało się zebrać ponad 4 tys zniczy. Tegoroczna zbiórka potrwa do  23 października.