Amerykańskie archiwalia z II Wojny Światowej trafiły do Rzeszowa

23 sierpnia w rzeszowskim oddziale Instytutu Pamięci Narodowej pojawił się Mark James Looney. Wizyta ta miała na celu przekazanie albumu z wycinkami prasowymi pochodzącymi z amerykańskiego dziennika „Hartford Courant”, dotyczącymi wybuchu wojny w Europie we wrześniu 1939 r.

Archiwalia przekazane przez Marka J. Looneya zawierają informacje dotyczące prowadzonych działań wojennych w Europie, ze szczególnym uwzględnieniem wydarzeń rozgrywających się w Polsce po najeździe hitlerowskich Niemiec i bolszewickiej Rosji na nasz kraj.

Skąd pomysł by Amerykanin przekazał swoją rodzinną pamiątkę akurat w ręce rzeszowskiego IPN? Powód jest dość prozaiczny. Marka Looney’a łączą z Polską i Rzeszowem powiązania biznesowe, dlatego po konsultacji z Eugeniuszem Krzysikiem (obaj panowie reprezentują firmę UTC Aerospace System) postanowił przekazać cenny album w ręce rzeszowskiego oddziału IPN.

Album został wykonany przez ojca ofiarodawcy – Jamesa Josepha Looney’a III. Jak tłumaczył sam zainteresowany, jego ojciec miał nadzieję, że kiedyś te teksty i zdjęcia posłużą edukacji młodszych pokoleń i pomogą uniknąć powtórzenia tragicznych wydarzeń wojennych.

Przekazany Instytutowi Pamięci Narodowej album rodzina traktuje jako swoistą pamiątkę i przesłanie zostawione przez Jamesa i Tommy Looney’ów. Jest dla nich cennym źródłem, z którego James, jako młody chłopak, dowiedział się o okrucieństwach wojny. James J. Looney prosił o przekazanie albumu osobie lub instytucji, która mogłyby uczyć młodsze pokolenia o tragicznej historii II wojny światowej.

Jak informują pracownicy rzeszowskiego IPN: „Album wzbogacił nasz zasób archiwalny, zostanie zdigitalizowany i będzie udostępniony w czytelni IPN-u w formie elektronicznej zainteresowanym historykom, studentom i dziennikarzom. W wersji oryginalnej będzie prezentowany podczas Nocy Muzeów lub na wystawach. Przekazany album posłuży kolejnym pokoleniom do poznawania wciąż odkrywanej historii.”

Zdjęcie: rzeszow.ipn.gov.pl (Na zdjęciu od prawej szef rzeszowskiego odziału dr Dariusz Iwaneczko, obok niego Mark J. Looney)
Źródło: rzeszow.ipn.gov.pl

 

NBP wprowadził nowy banknot kolekcjonerski

Od poniedziałku Narodowy Bank Polski wprowadzi do obiegu nowy banknot kolekcjonerski o wartości nominalnej 20 zł. Upamiętnia on 300-lecie koronacji Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej.

Zainteresowanie nowym banknotem jest spore. Już od poniedziałku przed oddziałem NBP przy ulicy 3 Maja ustawiały się kolejki chętnych, gotowych do zakupu nowego banknotu. 

Banknot ten ma upamiętniać 300–lecie  koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej w 1717 roku (koronacja była dopełnieniem ślubów jasnogórskich króla Jana Kazimierza). Była to pierwsza, dokonana poza Rzymem i Italią, koronacja Obrazu Matki Bożej.

Jak wygląda banknot?
Na przedniej stronie banknotu zostały ukazane korony ofiarowane przez papieża Klemensa XI (skradzione w 1909 roku). Pod koroną Dzieciątka na tle stylizowanych lilii andegaweńskich znajduje się monogram maryjny jako jedno z zabezpieczeń banknotu, tzw. recto-verso. Po prawej stronie widnieją stylizowane motywy wici roślinnej z barokowej ramy Cudownego Obrazu. Znakiem wodnym jest herb pauliński przedstawiający kruka z bochenkiem chleba w dziobie oraz dwa lwy wspierające się o pień palmy. W górnym lewym rogu umieszczono motyw roślinny z antepedium ołtarza w kaplicy Matki Bożej, wykonanego z okazji koronacji.

Na rewersie banknotu widzimy rycinę wydaną w Rzymie w 1717 roku, przedstawiającą koronację Cudownego Obrazu Matki Bożej. Po lewej widnieje plan klasztoru jasnogórskiego z obwarowaniem fortecznym, a poniżej lilia andegaweńska. Po prawej stronie znajduje się natomiast motyw roślinny z ramy Obrazu i znak wodny – herb paulinów.

Banknot, zaprojektowany został przez Justynę Kopecką, wyemitowany zostanie w nakładzie 55 tys. sztuk. Można go zakupić w cenie 60 zł w Oddziałach Okręgowych NBP.

Źródło: własne, Gospodarka Podkarpacka

Odnaleziono schron z II wojny światowej

W Wierzbnej k. Jarosławia odkryto schron bojowy z czasów II wojny światowej. Był on częścią niemieckich umocnień na linii z radziecką „Linia Mołotowa”. 

Odkrycia dokonano podczas prac inwentaryzacyjnych zasobu turystyczno-krajobrazowego ziemi jarosławskiej.

Pracę w terenie prowadzą Andrzej Bajan i Marcin Warchoła, przewodnicy beskidzcy. Ich zadaniem jest dotarcie do wszystkich miejscowości powiatu oraz sporządzenie listy miejsc godnych uwagi ze względów turystycznych, krajoznawczych czy rekreacyjnych. Uzyskane dane będą pomocne w przygotowywaniu nowych materiałów promocyjnych Ziemi Jarosławskiej.

źr.: radio.rzeszow.pl, www.starostwo.jaroslaw.pl

Rekonstrukcja Blizna

GALERIA: Rekonstrukcja w Bliźnie

6 sierpnia 2017 roku obok Muzeum Bliznem odbyła się rekonstrukcja historyczna „Wrześniowa 1939”. Nieopodal Parku Muzeum Blizna rozbiły swoje namioty i dioramy grupy rekonstrukcyjne, które odgrywały role Niemców oraz Polaków.

Rekonstrukcja w Bliznem – niesamowite widowisko!

Mogliśmy między innymi zobaczyć niemiecki czołg czeskiej produkcji, który został zdobyty przez nazistów podczas zajęcia Czechosłowacji w 1938 roku razem z pokaźną ilością różnorakiego sprzętu wojskowego. W wydarzeniu brała też udział polska tankietka TKS jako wóz wsparcia. Rekonstrukcja była walką między Polakami a nacierającymi Niemcami. Realizmu całej potyczce dodawała wymiana ognia i ostrzał artyleryjski. Oddziały polskie po przegrupowaniu w okopach przeszły do kontrataku odrzucając Niemców, ale ci, przy wsparciu czołgu i artylerii, odparli natarcie polskie. Podczas intensywnego ostrzału żołnierze polscy schronili się w okopach. Po zakończeniu tego ataku nastąpiła krótka wymiana ognia, trwająca aż do wyczerpania amunicji przez polskich żołnierzy. Następnie odbyła się walka wręcz. Pod naciskiem i przewagą wroga, polscy żołnierze, którzy pozostali przy życiu, skapitulowali, a rannymi zajęły się Sanitariuszki które wykonały świetną pracę.

[ngg_images source=”galleries” display_type=”photocrati-nextgen_basic_thumbnails” override_thumbnail_settings=”0″ thumbnail_width=”240″ thumbnail_height=”160″ thumbnail_crop=”1″ images_per_page=”40″ number_of_columns=”3″ ajax_pagination=”0″ show_all_in_lightbox=”0″ use_imagebrowser_effect=”0″ show_slideshow_link=”1″ slideshow_link_text=”[Pokaz zdjęć]” order_by=”sortorder” order_direction=”ASC” returns=”included” maximum_entity_count=”500″]

Zdjęcia: Park Historyczny Blizna

Krok w przeszłość, czyli historia Pałacu Lubomirskich przed powstaniem PWSW…

Pałac Lubomirskich w Przemyślu (Bakończycach) kojarzony jest przez większość ludzi z siedzibą władz Państwowej Wyższej Szkoły Wschodnioeuropejskiej. Studenci kojarzą go także z Instytutem Historii oraz Architektury wnętrz. A czym był i jak powstał zanim pojawiło się PWSW?

Otóż Pałac Lubomirskich powstawał w latach 1885-87, na polecenie księcia Hipolita Lubomirskiego, pierwszego właściciela majątku. Próby stworzenia budynku podjął się Maksymilian Nitsch. Pałacyk został wybudowany w stylu eklektyzmu, który charakteryzuje się łączeniem w jednej budowli części w sposób swobodny, często niezgodnych ze sobą. Pałac Lubomirskich łączy elementy neobarokowe, neogotyckie i neoromańskie.

Prace budowlane Pałacu trwały do roku 1887, lecz z powodu braku dostatecznych środków rezydencja nie została wewnątrz wykończona. Został on zaprojektowany na planie prostokąta z przylegającymi do niego ryzalitami i basztami, tarasem oraz wieżą z glorietą widokową. Miał dwie kondygnacje i około trzydziestu pomieszczeń.

Pałac i pobliskie oficyny otaczał siedmiohektarowy park z prostokątnym stawem z okrągłą wyspą. Nieopodal funkcjonował folwark nastawiony na hodowlę koni oraz browar.

Warto zaznaczyć, że większość budynków wokół Pałacu stała się siedzibami poszczególnych wydziałów PWSW, np.: spichlerz został przemianowany na bibliotekę.

Na mocy testamentu Hieronima Lubomirskiego po jego śmierci właścicielką Bakończyc stała się jego córka Karolina. W okresie I wojny światowej Bakończyce znalazły się w obrębie Twierdzy Przemyśl. Działania wojenne spowodowały pożar pałacu, w wyniku którego zniszczeniu uległ dach. Z powodu braku środków finansowych pałac nigdy nie został doprowadzony do stanu zgodnego z zamierzeniami właścicieli.

Po wybuchu II wojny światowej Bakończyce wraz z pałacem zajęły wojska radzieckie, a następnie wojska niemieckie. Karolina Lubomirska zmarła bezpotomnie w roku 1940 w Charzewicach. Ostatnim nominalnym właścicielem dóbr stał się Jerzy Ignacy Lubomirski, lecz nigdy nie objął ich w faktyczne posiadanie.

Obecnie, jak wiadomo, Pałac stanowi siedzibę Rektoratu PWSW, mieszczą się w nim także wydziały historii i architektury.

Mijając niemal codziennie Pałac nie uświadamia się zapewne jak wiele ważnych wydarzeń z przeszłości pamięta budynek. Przetrwał obie wojny światowe, pożar, a dziś zapamiętuje historię studentów.