W wielu miejscach naszego regionu pojawia się problem z bobrami. Te niewinnie wyglądające zwierzaczki mogą spowodować wiele szkód. Nasza redakcja przyjrzała się z bliska jak wygląda tama zbudowana przez bobry na rzece.

Tamy budowane są przez bobry najczęściej jesienią, by mogły one w wybudowanych domkach spędzić zimę. Szkody, jakie towarzyszą budowie przez zwierzęta tam, są kolosalne. Co roku Skarb Państwa wydaje ok. 17 mln złotych na odszkodowania za zniszczenia, jakie przynoszą bobry.

Największe problemy z tymi ssakami mają rolnicy:

Budują na rzece tamy. Do budowy wykorzystują drewno i patyki. W tym roku bobry podgryzły 12 moich świeżo zasadzonych drzewek i kilka starszych. Nic już z nich nie wyrośnie. A jak przyjdzie powódź, to zaleje mi działkę, bo woda spiętrzy się przy tamie i wyleje. Same problemy z tymi zwierzętami- mówi pan Zygmunt, mieszkaniec podprzemyskiej wioski.

Plaga bobrów?

Boję się o moje ziemniaki i zboże. Mam pole blisko rzeki, gdzie swoje żeremie mają bobry. Nie po to cały rok doglądam uprawy, by te szkodniki przez swoje konstrukcje zniszczyły to, z czego żyję- skarży się pani Wanda.

Populacja bobrów się zwiększa. Jeszcze kilka lat temu można je było spotkać w głównej mierze w Bieszczadach. Dziś jest ich coraz więcej i coraz częściej można je spotkać także w innych częściach województwa, m.in.: na Pogórzu Przemyskim. Tamy budowane przez bobry stanowią zagrożenie dla rolników posiadających swe uprawy blisko rzek.

Samowolne burzenie żeremi jest niezgodne z prawem. Za zniszczenie ich grozi grzywna ok. 500 zł. Co więc robić by pozbyć się szkodników? Najczęściej rolnicy, których uprawy zostały dotknięte przez bobry walczą o odszkodowania.

Skarb Państwa płaci za szkody bobrów

Aby uzyskać rekompensatę za szkody wyrządzone przez bobry, należy złożyć wniosek do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Do wniosku trzeba dołączyć fragment mapy ewidencyjnej z działką, na której wystąpiła szkoda, a także aktualny wypis z rejestru gruntów, odpis z ksiąg wieczystych, a w przypadku dzierżawy – umowę i upoważnienie podpisane przez właściciela działki. Ponadto w wypadku szkód wyrządzonych w obwałowaniach stawów rybnych wymagane jest też pozwolenie na budowę lub pozwolenie wodno-prawne w przypadku korzystania z wód płynących.

Wartość strat i rekompensaty oblicza Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska.

źr.: własne, AgroFakt, Pixabay 

Zdjęcia tamy na rzece Jaworniczek w Piątkowej k. Dubiecka: